ksiega gosci

2008
maj


 
tako rzecze Pursewarden (uwertura)



"Jutro, stary", "jutro, mała", "jutro, tato", wszystko jutro, zawsze jutro. Choćbyś nawet i chciał, nie dasz rady dzisiaj. Jasne, starasz się. Próbujesz. Ale na to, by ci się udało, nie masz determinacji, może pomysłu, a może iskry bożej. Przepychasz leniwie do przrodu dzień za dniem, myśląc "jutro to napiszę, jutro nagram".
Zawsze jutro.
Usiłujesz godzić treść z formą - a to ułuda, nie o to chodzi! - nadać temu wszystkiemu realną postać, kształtując myśl na swoim warsztacie, jak garncarz glinę na obracającym się kole. Ale już wiesz, że nie jesteś aż tak dobry. Że nigdy nie będziesz tak dobry, jak byś chciał. Im więcej poznałeś, tym lepiej to wiesz. Do każdego z nas to dociera, prędzej czy później.
Ręce pod głową, wzrok utkwiony w suficie, ze słuchawek sączy się jazz albo ambientowe dum di dum dibi di. I ta świadomość, że znów zaczniesz od nowa, nie jutro, to za tydzień.
Jesteś artystą, kurwa.
Jesteś feniksem.





fusion 2008-05-26 00:07:56
skomentuj (0)